edyta górniak jastrząb post

Edyta Górniak. Edyta Górniak po latach wraca na sylwestrową scenę i będzie gwiazdą koncertu organizowanego przez TVP w Zakopanem. Zdradziła w rozmowie, jakie niebezpieczeństwa czyhają na wykonawców. Edyta Górniak będzie jedną z gwiazd Sylwestra Marzeń z Dwójką. Ostatnio wystąpiła na sylwestrowej scenie TVN w 2019 r. Edyta Górniak kończy dzisiaj 50 lat. Jej ukochany syn złożył jej piękne życzenia już kilka dni temu na łamach tabloidu. Gwiazda przed naszą kamerą odniosła się do słów Allana i opowiedziała o jego dziewczynie. Edyta World: http://edyta-gorniak.blogspot.com/Edyta's MySpace: http://myspace.com/gorniakedytaEdyta Gorniak is being hailed as the next big international fe Edyta Górniak - Samples, Covers and Remixes on WhoSampled. Discover all Edyta Górniak's music connections, watch videos, listen to music, discuss and download. 02.06.2022 07:00. Autor: Paulina Pucuła. Edyta Górniak, Justyna Steczkowska. Justyna Steczkowska zaproponowała Edycie Górniak wspólny duet. Gwiazda nie pozostała obojętna na jej propozycję. Odpowiedziała w rozmowie z reporterką Jastrząb Post. Edyta Górniak i Justyna Steczkowska debiutowały na scenie w podobnym czasie. Why Is Dating So Hard For Guys. Nie wiemy co Edyta Górniak ma większe – talent, wyobraźnię, czy ego? Momentami chyba zbyt ponosi ją kolory wiatr. Rozmawiała z kosmitami, straszyła globalnymi spiskami, a teraz twierdzi, że Celine Dion zabrała jej piosenkę „I Surrender”. Co prawda już nie musi nikomu tłumaczyć, że nie była Ewą, ale niektórzy w historię z kanadyjską gwiazdą mogą nie uwierzyć Dlaczego Edyta Górniak nie zrobiła światowej kariery? Okazuje się, że mogła zaśpiewać mega hit „I surrender”. Ale moment, przecież to przebój Celine Dion! Skąd wziął się w jej ustach? Jastrząb Post przypomina, że Edyta Górniak podczas pobytu w USA współpracowała z międzynarodowymi i uznanymi producentami. W San Francisco nagrała wspomniany utwór, ale z jakiegoś powodu trafił do repertuaru mega gwiazdy z Kanady. Czyżby Polka za długo kręciła nosem i negocjowała za wiele zmian? Celine Dion zabrała Górniak „I surrender”? Pieśniarka wyjaśniaEdyta Górniak nagrała cover „I surrender” zatytułowany „List” z płyty „ A może to już plagiat? Polska diwa podkreśla, że jest dumna z tego utworu. To jest taka historia, ludzie, że ja naprawdę napiszę książkę. Wszystkie wątki, elementy tej historii są niezwykłe, bo ona zatacza koło. Bardzo się cieszę, że ludzie tak pokochali ten utwór. Pamiętam, że jak nagraliśmy ten utwór do widowiska muzycznego „Dekalog”, to bardzo się ucieszyłam, bo to moje nowe pokolenie fanów nie znało tego utworu, odkryli ten utwór, myśleli, że to jest nowy. I to starsze pokolenie powiedziało, że to jest starszy utwór. To jest dla mnie piękne, że te utwory mają piękną merytoryczną wartość i się nie starzeją. Fajnie, że to nowe pokolenie zagląda do tych utworów tak jak do Pocahontas itd. – wyjaśniła Edyta Górniak. (Jastrząb Post) Strata takiego hitu jednak zabolała. Górniak przyznała, że płakała, gdy kanadyjska gwiazda zabrała jej utwór. W końcu jednak Polka pogodziła się ze stratą i uznała stratę jako „uznanie swojej pracy twórczej”. Został mi zabrany dla niej. Nawet zaśpiewała prawie tak samo jak ja. Wtedy to był szok. Pamiętam, że bardzo płakałam. Pamiętam, że Chris, który odpowiadał z moją drugą światową płytę, on miał bardzo mocne rozmowy z kompozytorami, z producentami. Jak już przegraliśmy, to przyszłam do biura i powiedział mi – „Pomyśl sobie tak: Po tobie mogła to zaśpiewać tylko Celin. On mi to odwrócił, że ja już nie byłam taka zrozpaczona. Troszeczkę mnie to ukoiło, że faktycznie był to wielki komplement, że dali to Celin”. – opowiedziała Górniak. (Jastrząb Post) Celine Dion - I Surrender (Official Audio) Edyta Górniak - List (Official video) Edyta Górniak ma żal do Celin Dion, że ta zabrała jej utwór? Edyta Górniak o nagrodach. Co się stało ze statuetkami, które otrzymała przez wszystkie lata swojej kariery? Gdzie je trzyma? Gwiazda podzieliła się trudnym osiągnięć Edyty Górniak jest imponująca. Gwiazda ma na swoim koncie najróżniejsze wyróżnienia zdobyte w kraju i za granicą. Wikipedia podaje, że jest w posiadaniu co najmniej 25 w 1994 roku otrzymała statuetkę Radia Kolor w kategorii Indywidualność roku. Ma na swoim koncie dwa Fryderyki – za płytę i teledysk Dotyk. Jest laureatką Wiktora, Eska Music Awards, Viva Comet, Superjedynek, Róż Gali i wielu innych prestiżowych plebiscytów. Patrząc na listę osiągnięć diwy, nie sposób pominąć złotych i platynowych płyt za wysoką sprzedaż w Polsce, Norwegii, Niemczech czy srebrnej w Jastrząb Post zapytała gwiazdę po występie na TeleKamerach, gdzie gromadzi wszystkie statuetki. Czy ma szczególne miejsce w domu w Zakopanem, i które z wyróżnień jest jej szczególnie bliskie? Dzieląc się swoimi wspomnieniami, wróciły trudne Górniak o nagrodach. Gdzie je trzyma?Edyta zwróciła uwagę, że chociaż nagrody wędrują do jej rąk, to za sukces odpowiada kilka osób. Flagowym przykładem jest historia wielokrotnie nagradzanego utworu Dumka na dwa serca, który promował film Ogniem i mieczem:Wszystkie nagrody, które dostawałam jako uznanie ze strony plebiscytów, czy głosem ludzi, to zawsze była dla mnie wielka radość. Nie odmierzam swojej pracy nagrodami, ale jest to taki moment, kiedy można podziękować. Przywołuje moment refleksji. Pamiętam, jak dostaliśmy z Mietkiem nagrodę za „Dumkę”. To była nagroda za najpiękniejszy utwór 50. lat kinematografii polskiej. I pamiętam, że wyszliśmy wtedy na scenę, ja pozdrowiłam twórców tego utworu, i to było tak ogromne przeżycie. W takim momentach zawsze się myśli, że to, że się odbiera takie nagrody, wcale nie znaczy, że samemu zapracowało się na to, aby stać w tym miejscu. To są twórcy, wizje ludzi, praca wielu osób. To jest zawsze praca mówiąc o nagrodach, zdradziła, co zrobiła po raz ostatni, będąc żoną:Dotknęliście czułego punktu. Przyznam szczerze – pierwszy raz miałam wszystkie nagrody poukładane. I wszystkie złote i platynowe płyty powieszone, i to było wtedy, kiedy byłam żoną. Jak się zatrzymałam i wydawało mi się, że jak już urodzę dziecko, to wszystko inne się zatrzymuje. Pamiętam, że jak się zatrzymałam na dłużej, to poukładałam to wszystko, wypakowałam z walizek, pudeł. Miałam czas zobaczyć jak ogromnie dużo jest tych nie czuła się dobrze, gdy otaczała się wszystkimi wyróżnieniami, jakie otrzymała przez wszystkie lata swojej kariery:Niedobrze i nienaturalnie czułam się w takim miejscu, gdzie wszystko jest bardzo na pokaz. Tak naprawdę zdjęcia, płyty, czy nagrody, jak schodziłam po kawę, przypominały mi ogrom stresu, który stoi za tymi nagrodami, za tym uznaniem, za tymi cyframi. Ja się w tym dobrze nie czułam i potem jak już się rozwiodłam, to nigdy więcej nie powiesiłam sobie nic na trofea trafiły w ręce bliskich Edycie osób. Zajmują szczególne miejsce w ich domach:Ja nie mam takich ołtarzyków, że mam gdzieś posegregowane rzeczy. Na pewno mama chrzestna Allana ma kilka u siebie na kominku i ja mam również przyjaciół, którzy mają przepiękny dom i tam postawiłam też kilka nagród. Moją ukochaną nagrodą jest Bursztynowy Słowik i też nagroda, którą dostałam w Hiszpanii za najpiękniejszy głos Europy również tam jest. Może to jest dziwne, ale ja naprawdę jeden raz na trzydzieści lat pracy miałam te nagrody wystawione i fanami Edyty Górniak?Edyta Górniak z medalem Gloria Artir Zasłożony Kulturze (2015)Edyta Górniak z Bursztynowym Słowikiem (2010)Edyta Górniak z nagrodą Top Trendy (2008)Paulina PucułaOd zawsze zakochana w show-biznesie. Uwielbiam podglądać życie gwiazd w sieci i znajomych na Instagramie. Nie wyobrażam sobie dnia bez mocnej kawy i dużej dawki dobrych plotek. Do dzisiaj bez problemu potrafię wymienić nazwiska wszystkich par z "Tańca z gwiazdami". Edyta Górniak pokazała nowe zdjęcie. Uwagę zwraca jej nowa sylwetka. Widać, że diwa sporo schudła. Znamy kulisy jej Górniak ze sceną związana jest od ponad 30 lat. Karierę zaczynała od występów w musicalu Metro, dzięki któremu została zauważona przez TVP. To do niej zadzwoniono z propozycją występu na Eurowizji. Ofertę najpierw potraktowała jako żart. Dopiero po drugim telefonie zrozumiała, że jest poważną kandydatką do reprezentowania Polski. Występ w Dublinie zmienił jej życie na zawsze. Stała się czołową gwiazdą w kraju i jedną z najbardziej uzdolnionych debiutantek w jest piękną kobietą i zawsze zachwyca wyglądem, ale mimo to musiała się ostatnio zmierzyć z falą nieprzychylnych komentarzy dotyczących jej wyglądu. O wszystkim opowiedziała w rozmowie z reporterką Jastrząb czytałam złośliwe komentarze, że jestem spuchnięta. Nie – po prostu przytyłam. Najzwyczajniej w świecie. Szkoda, że ludzie z tego kpią. Raz jestem za chuda, raz jestem trochę pulchniejsza […] – wyznała naszej reporterce także, że wie, co jest przyczyną takie stanu rzeczy:Wydaje mi się, że są dwa główne powody. Jeden jest taki, że kiedy byłam w trasie koncertowej, to nie było możliwości przytyć, bo to jest ogromny wysiłek fizyczny i bardzo regularne posiłki, bo mam określony czas na zjedzenie posiłku, w zależności od czasu rozpoczęcia prób, bo muszę mieć pustą, swobodną przeponę. To wyznacza mi bardzo rygorystyczny rytm dnia i trochę jestem jak sportowiec przed ważnymi zawodami. Teraz, kiedy są różne projekty telewizyjne, ale nie ma koncertów i trasy koncertowej no to ja po prostu sobie trochę która mieszka w górach, nie ma dostępu do jodu i uważa, że to także jest powód nadmiaru druga rzecz, to okazuje się, że w moich ukochanych górach nie ma jodu. Więc moja tarczyca jest wygłodniała jodu. Ja przez wiele lat byłam nad morzem. Teraz byłam u mojej naturoterapeutki, która sprawdziła mnie elektroimpulsami i stwierdziła, że nie ma kompletnie jodu. Więc muszę znaleźć jakieś fajne miejsce nad morzem i to podobno wyreguluje to, co zawsze że koniecznie powinna udać się nad morze, żeby uzupełnić niedobory Górniak schudła. Jak wygląda?Jak powiedziała, tak zrobiła. Na jej profilu na Instagramie pojawiło się kilka postów, w których zdradza, że oddycha upragnionym jodem. Jej teoria na temat zbawiennego działania tego pierwiastka w jej wypadku zdaje się być słuszna, bo właśnie pokazała nowe zdjęcie, na którym jest znacznie szczuplejsza, niż ostatnio ja widzieliśmy. To jednak nie udało się dowiedzieć Jastrząb Post, Edyta przeszła na dietę, która pomogła jej przywrócić wymarzoną po to, by w czerwcu oczarować publiczność podczas festiwalu w Opolu, na którym prawdopodobnie wystąpi – mówi nasze najnowszym zdjęciu diwa pozuje z koniem. Postawiła na luźną stylizację, a mimo to widać, że jest lżejsza o kilka Górniak schudłaEdyta Górniak i Jose Carreras na wielkanocnym koncercie Cud życiaEdyta Górniak na wielkanocnym koncercie Cud życiaElwira SzczepańskaZ wykształcenia polonistka, z zawodu redaktorka. Miłośniczka crossfitu i zdrowego stylu życia. Wielbicielka francuskiego kina, włoskiej kuchni i filmów Stanisława Barei. Edyta Górniak ma partnera? Jakiego mężczyzny szuka? Na te pytania wokalistka szczerze odpowiedziała w rozmowie z reporterką Jastrząb Post. Edyta Górniak ma za sobą kilka związków. Jej pierwszym znanym partnerem był aktor Dariusz Kordek. Następnie media opisywały jej związki z Piotrem Gembarowskim, Piotrem Kraśką, Robertem Kozyrą, Dariuszem Krupą i Piotrem relacja z Krupą zakończyła się ślubem. Para doczekała się syna Allana, który w tym roku skończył 18 lat. Niestety związek rodziców chłopaka zakończył się rozwodem. Diwa ma też złe wspomnienia, jeśli chodzi o inne relacje z mężczyznami, którym zaufała i oddała swoje serce. Jak sama wiele razy opowiadała, padła ofiarą stalkingu, a nawet przemocy. Nie chciała jednak ujawnić, który „eks” podniósł na nią Jastrząb Post porozmawiała z Edytą na temat miłości. Czy artystka jest obecnie zakochana?Edyta Górniak o miłości. Co powiedziała?Diwa wytłumaczyła, dlaczego ludziom wydaje się, że kogoś się zawsze wydaje, że my potrzebujemy drugiej osoby, która będzie nas kochała, po to, by uzupełniła w nas brak poczucia miłości, który zostaje czasami z dzieciństwa, z traum, z różnych przeżyć. To jest niedobre, ale większość osób tak robi, dlatego, że my wtedy szukamy kogoś, kogo stawiamy w charakterze osoby, którym zadaniem jest nas wypełnić miłością, uleczyć, dać poczucie komfortu, bezpieczeństwa, dobroci, czyli otulić miłością. Jakkolwiek miłość jest piękna, to miłość nie polega na tym, żeby odegrać jakąś rolę i uleczyć nas z tego, że ktoś nas kiedyś skrzywdził. Najczęściej jest tak, że każda kolejna osoba stanowi plaster na rany, które rozdrapał lub zadał ktoś inny. Tak jest w przywołała to, jakie przykrości spotkały ją po ostatnim rozstaniu. Przypomnijmy, że już jakiś czas temu wokalistka wyjawiła, co przeżyła. Partner nie tylko ją zdradził, ale też zostawił dla innej kobiety, a efektem nowego związku była ja sobie pozwoliłam na przestrzeń po traumatycznym moim rozstaniu 2 lata temu. To, co ja przeżyłam dwa lata temu, że ja to w ogóle przetrwałam i jeszcze odwróciłam to wszystko na swoją korzyść, to jest naprawdę szok. Nie życzę nikomu takiego oszustwa jakiego doświadczyłam. Ja te dwa lata podarowałam samej sobie. Wykorzystałam ten czas, żeby przyjrzeć się różnym sytuacją i zobaczyć czy ja przeżywając kolejną traumę, nie spowodowałam tego sama w tym znaczeniu, że weszłam w podobną sytuację. Zrozumiałam, że najlepszą wersją samej siebie, która jest szczęśliwa, spokojna, spontaniczna jestem wtedy, kiedy nie ma zakłóceń w postaci – co on tak naprawdę myśli, czy on napisze, czy odpowie, a może on kłamie, a może mnie zdradza wskazała, że ludzie źle rozumieją miłość i próbują przez to dać innym osobom rolę do odegrania. Jej zdaniem prawdziwa miłość jest tylko nauczyliśmy się źle rozumieć miłość, źle ją diagnozować. Wkładamy komuś rolę do odegrania. I sami siebie wkładamy w taką rolę. Prawdziwa miłość istnieje tylko jako bezwarunkowa. Tego doświadczamy jako rodzice. Ale ona obowiązuje we wszystkich relacjach. Prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy każdy ma w sobie wystarczająco dużo miłości, aby każdy siebie wzajemnie obdarowywał w 100 proc. Nie, że jedna osoba jest ograbiona z miłości, połamana, pokaleczona i czeka na kogoś, kto przyjdzie i ją uleczy. To jest jednostronne i nie ma równowagi. Ludzie w równym stopniu powinni być wypełnieni miłością. To jest bardzo trudne, bo my musimy przejść ogromną ilość wewnętrznych spotkań z każdą traumą. Czasami początek jest w dzieciństwie, czasami w poprzednim wcieleniu, czasami w całej linii Edyta również miała niegdyś mylne wyobrażenie o miłości. Wpływ na to miało jej traumatyczne dzieciństwo. Wspomniała też o swoim uważałam, że miłość jest wtedy, kiedy się boję. Kiedy ktoś mnie niszczy, kaleczy, bo ja taką miłość znam. To jest moje dzieciństwo. Więc ja wchodziłam w relacje, w których czułam się tak, jak się nauczyłam rozumieć miłość w domu. Czyli, że nie ma równowagi, czułości itd. Każdy z nas ma do poodsuwania te kamienie i tego nie da się tak do końca wyrzucić z głowy. Trzeba się zmierzyć z tymi emocjami. Bardzo trudno się o tym rozmawia. Jeżeli nie da się porozmawiać z osobą, która zadała te rany, to trzeba to przepracować z bólem wspomina swój jedyny rozwód:Mój rozwód był bardzo traumatyczny, to jak zmarł mój tata i stałam nad grobem zrozpaczona, a ludzie kręcili to telefonami, to naprawdę było kilka bardzo publicznych, traumatycznych przeżyć i wiele z nich było poza kamerami. Każdy z nas nosi swój życiorys, a ja jak widzicie, jestem bardzo pogodna. Ja to wypracowałam. Bardzo szczerze spotkałam się ze wszystkimi cierpieniami – z dzieciństwem, z upokorzeniem, z każą relacją. I dzisiaj jestem tak szczęśliwa, że to ja decyduję, o której wstaje, ile śpię, czy sobie posprzątam, czy nie. Nie muszę się z nikim Górniak jest teraz zakochana?Na koniec Górniak wyznała nam, czy jest aktualnie zakochana. Jak się okazuje, nie ma jeszcze partnera, a na ten moment najważniejsze jest dla niej szczęście syna i moją przestrzeń. Ja jej nie oddam nikomu, kto nie będzie miał swojej przestrzeni tak interesującej, że my będziemy mogli być parą, partnerstwem w przyjaźni, w zachwytach. Nie musimy robić tych samych rzeczy. Ale nigdy dla mnie już mężczyzna nie będzie atrakcyjny dlatego, że on potrzebuje pomocy. Ja przyciągałam słabszych mężczyzn. Mam naturalny instynkt pomóc, pomóc, pomóc. Ale ja ciągnęłam za uszy beznadziejnie leniwych facetów, że nie przepracowali własnych traum. Za to, że ktoś ich poranił, oni krwawili na mnie. Ja nie odpuszczę, dopóki kogoś nie podniosę, dopóki ktoś nie będzie ta szczęśliwy jak ja, dopóki nie będzie miał takich sukcesów, jak ja i nie będzie się budził i zasypiał szczęśliwy. Ciągnę i podnoszę, oddaję swój piedestał, zrobiłam to z wieloma mężczyznami – wystarczy. Nigdy więcej. Teraz ja jestem ważna. Dla mnie samej, dla mojego syna, dla przestrzeni. Dla każdej osoby, której mogę dać szczęście, którą mogę pocieszyć, rozśmieszyć, podpowiedzieć. Jako partner, przyjaciół, jako dobry dokładnie powiedziała, jacy mężczyźni ją interesują, wymieniając pożądane cechy. Dała tym samym do zrozumienia, że ci, którzy zabiegali ostatnio o jej serce, szybko stracili swoją szansę:Dlatego odpowiadając na to pytanie krótszą formą – nie interesują mnie mężczyźni, którzy są rozleniwieni. Na razie nie poznałam nikogo, kto byłby dla mnie tak interesujący, czysty i przejrzysty w komunikacji, i który by nie chciał niczego ode mnie, poza wy na to?Paulina PucułaOd zawsze zakochana w show-biznesie. Uwielbiam podglądać życie gwiazd w sieci i znajomych na Instagramie. Nie wyobrażam sobie dnia bez mocnej kawy i dużej dawki dobrych plotek. Do dzisiaj bez problemu potrafię wymienić nazwiska wszystkich par z "Tańca z gwiazdami". Edyta Górniak odpowiada Elżbiecie Zapendowskiej na krytykę. Gwiazda zdobyła się na przełomowe wyznanie, które wstrząśnie show-biznesem. Tylko u Górniak ze sceną związana jest od 1990 roku. Debiutowała na festiwalu w Opolu, a zaledwie rok później dostała angaż w musicalu Metro. Już po dwóch latach została zauważona przez TVP, które zadzwoniło do niej z propozycją występu na Eurowizji 1994 w Dublinie, na której zajęła najwyższe jak dotąd dla Polski, drugie miejsce. Jeszcze w tym samym roku ukazała się jej debiutancka płyta Dotyk, która uzyskała status poczwórnie platynowej pierwszy krążek gwiazda zadedykowała Elżbiecie Zapendowskiej, podobnie jak jeden z występów w programie Jak oni śpiewają?, w którym obie były jurorkami. Tym większe było zaskoczenie, gdy specjalistka od emisji głosu ostro skrytykowała dobór repertuaru Edyty, a potem debiutancki singiel jej syna, Allana, który występuje pod pseudonimem 18 lat i parcie na szkło pewnie. Bardzo chce robić to, co zaczął. Nie wiem, czy go rynek nie zabije, bo są lepsi. Ale też ma 18 lat i wychował się w takich warunkach, w jakich się wychował. Przy takiej matce, która plecie takie bzdury, że pół świata się śmieje (…). On nie dostał ode mnie wpie*dolu. Powiedziałam o dykcji. Powiedziałam, że szczeny nie urywa, też nie zachwyca – powiedziała w rozmowie z Piotrem o komentarz w sprawie poprosiła reporterka Jastrząb Górniak odpowiada na krytykę Elżbiety ZapendowskiejEdyta, która ma na swoim koncie dwie płyty wydane na kilku kontynentach, zwróciła uwagę, że najważniejsze są dla niej słowa osób, które komentując poczynania innych, mają dobre intencje:Jak idziemy przez życie, to chcielibyśmy myśleć o sobie, że się uczymy. Nawet jak ktoś kiedyś coś powiedział, zrobił, coś mu nie wyszło, czegoś nie naprawił, to jednak każdego dnia jesteśmy lepsi. Codziennie od nowa mamy tę możliwość odnowy i możemy postanowić, że nie będziemy kogoś narażać itd. Kiedyś powiedziałabym coś innego, a dzisiaj powiem coś innego. Ja biorę pod uwagę opinię osób, które patrzą sercem. Nie takim egocentrycznym punktem odniesienia, bo taka ocena, która jest kierowana ego, nigdy nie jest prawdziwa. Każda osoba, która wyraża siebie nie sercem, z zasady idzie za tym zdradziła, jak na krytykę Elżbiety zareagował Allan Krupa, który dopiero co skończył 18 lat. Okazuje się, że młody raper nie ma pojęcia o tym, kim jest była jurorka Idola i Must be the music, która ze względu na pogłębiające się choroby wzroku, już kilka lat temu zrezygnowała z kariery w show-biznesie. Obecnie pracuje w Domu Kultury w Serocku z uzdolnionymi wokalistami w różnym tego nie przyjęłam do serca i Allan tym bardziej nie przyjął, natomiast to, co mi się osobiście podobało, to to, że kiedy ktoś jego zapytał o to, jak odnosi się do tej oceny, to on nie wiedząc o tym, co powiedziała Ela Zapendowska, powiedział, że chętnie posłucha, bo jeśli to są konstruktywne uwagi i mógłby zastosować jakieś ćwiczenia, to z przyjemnością posłucha. Ja wiedziałam o tym, co powiedziała Ela i taka byłam dumna z Allana, że on wybrnął z taką klasą. On nie zna Eli zdobyła się na przełomowe wyznanie:Ja zbudowałam jej legendę, i to musimy powiedzieć sobie szczerze. Nikt nie znał Eli Zapendowskiej na skalę ogólnopolską, ja wszystkich przekonałam, że to jest osoba, u której się warto uczyć śpiewać i muszę się z tego bardzo szczerze Zapendowska i Edyta GórniakGwiazda w rozmowie z Jastrząb Post, po 15 latach zdecydowała się przyznać, że okłamała całą Polskę. Dlaczego ponad dekadę temu mówiła, że uczyła się śpiewu u Zapendowskiej? Czuła wobec niej dług wdzięczności:Nigdy nie chciałam tego mówić. Mam kilka takich tajemnic, jeśli chodzi o show-biznes. Ela mi kiedyś pomogła i ja postanowiłam za tą jedną pomoc też jej pomóc. Moja pomoc polegała na tym, że ja okłamałam całą Polskę, mówiąc, że Ela Zapendowska nauczyła mnie śpiewać. To jest nieprawda. Chciałam jej po prostu ciężko żyło się przed lata ze świadomością, że przyczyniła się do popularności kogoś, kto dziś nie szczędzi pod adresem jej i jej dziecka cierpkich słów:Jest mi ciężko w sercu z tym, że przez te wszystkie lata nosiłam taki ciężar, bo ja nie lubię kłamać. Jestem szczera, otwarta. Ale chciałam zrobić dobry uczynek, dlatego, że kiedy pojawiła się możliwość pracy w teatrze dramatycznym i mogłam zacząć spełniać swoje marzenia dziecięce i rozwijać się, to żyłam w bardzo restrykcyjnych warunkach. W takim domu, w którym zupełnie nie było przestrzeni na dzieciństwo. Wiedziałam, że to będzie bardzo trudna przeprawa, żeby przekonać moich rodziców, żebym ja mogła przenieść się do innego miasta i rozpocząć rolę w życiu Edyty tak naprawdę odegrała Zapendowska? Diwa po raz pierwszy tylko u nas zdobyła się na przełomowe słowa:Ela rozpoznała mój talent. Ona zrobiła wtedy bardzo ważną rzecz, bo przekonała moich rodziców, że warto puścić mnie do Warszawy. Potem dzięki temu przez wiele lat utrzymywałam rodziców. Natomiast ja za to dedykowałam jej moją pierwszą płytę „Dotyk”. Wtedy żył jeszcze mój śp. menadżer Wiktor. Ja chciałam Eli pomóc. Poprosiłam go, żeby on dał jej pracę przy „Metrze”. Żeby ona robiła rozśpiewki z fortepianem. Mimo że mieliśmy nauczycieli, to przekonałam Wiktora. Więc on ją ściągnął z Opola do Warszawy, dał jej mieszkanie, za które płacił, dał jej pracę – zarabiała i miała pełną opiekę mojego menadżera, a ja wszystkich przekonywałam, że to Ela mnie nauczyła śpiewać. To jest przyznała, że gdyby nie pr jaki na jej nazwisku zrobiła sobie była jurorka Idola, jej sukces być może nie przyszedłby tak szybko:Wszystkie programy, do których poszła Ela Zapendowska, jako mój coach i mój nauczyciel, były oparte na tej legendzie, którą sama zbudowałam. Zbudowałam w taki sposób kilka osób, ale większość z nich wykorzystała szansę pozytywnie. Ja zawsze robię to z wielką radością. Choćby Wojciech Olszak, który jest kompozytorem utworu „Jestem kobietą” i wielu innych. On, kiedy pisał dla mnie utwory, nie miał jeszcze matury. Pomogłam młodemu chłopakowi, który wspaniale rozwinął karierę i nigdy nie powiedział niczego przeciwko mojej osobie, ani przeciwko osobom, które kocham. To, że Ela, mając tyle lat i żyjąc tyle na świecie – rozumiem różne etapy, rozumiem jej zwątpienie, rozumiem, że może być nieszczęśliwa, niespełniona, zła, może potrzebuje uwagi. Ale nigdy nie dałam jej powodu, żeby mówiła cokolwiek złego publicznie przeciwko mojej osobie, albo przeciwko mojemu jedynemu od dawna czuła potrzebę wyjaśnienia całej sytuacji:Ja nie biorę sobie tych słów do serca i Allan też nie. Dlatego, że z całym szacunkiem, to nie jest dla mnie autorytet. Jeśli chodzi o uwagi techniczno-wokalne. Ale postanowiłam po 15 latach jej atakowania, powiedzieć wam rozmowa z gwiazdą Edyty Górniak na płycie DotykElżbieta Zapendowska, Edyta Górniak, Rudi SzubertElżbieta Zapendowska, Edyta Górniak, Rudi Szubert

edyta górniak jastrząb post